Wywiad z Mistrzem Carvingu

1. Od czego zaczęła się Twoja przygoda z carvingiem? 

Moja przygoda ze światem carvingu zaczęła się w pracy w jednym z hoteli. Tam poznałem Pawła i tam poznałem sztukę,
o której mowa. To Paweł pokazał mi pierwsze cięcia i podstawy służące ku temu by dobrze i efektownie wycinać. Nie trzeba było długo czekać bym połknął bakcyla i oddał się tej pasji w całości. Można powiedzieć, że był to kluczowy moment i zdecydowany start na mojej drodze.

2. Czy zdarza Ci się rzeźbić w czymś poza owocami i warzywami? 

Co do kwestii surowca w jakim przyszło mi rzeźbić to oczywiście poza owocami i warzywami pozostają jeszcze inne bazy. Są nimi przede wszystkim mydełka - zarówno gotowe odlewy, jak i te od początku do końca stworzone przez nas z dowolnie przygotowanych mieszanek. Ich skład i kolor zależą tylko i wyłącznie od naszej kreatywności, pomysłu jak również całej inwencji twórczej, która jak wiadomo ma szeroki wachlarz adekwatny dla każdego autora. Idealnym tworzywem jest również ser, czekolada, jak również lód. Należy jednak zwrócić uwagę iż przy tych surowcach łącznie z mydłem należy obchodzić się w sposób nieco bardziej delikatny i zdecydowany. Nie są to bazy na tyle trwałe aby można przeobrażać je w rzeźbę w swych dłoniach w tak samo długim czasie jak warzywa czy owoce. Rzeczą wiadomą jest, że czekolada, mydło; o lodzie nie wspominając - nie znoszą dodatniej temperatury naszych dłoni. Tak więc długie dopieszczanie naszych dzieł może odnieść marny skutek w postaci zniekształconych prac. Warto o tym pamiętać wybierając, któreś z tych tworzyw.

3. Jakie masz rady dla początkujących carvingowców?

Przyszły carverze ... jeżeli dopiero zaczynasz swoją przygodę z carvingiem to moją radą dla Ciebie jest zaopatrzenie się  w chłonny na wiedzę umysł, głowę pełną pomysłów i wyobraźni, zwinne i wypoczęte palce oraz umiejętność słuchania. Do wykonywania tej pasji przyda się również trochę  pokory i cierpliwości, gdyż od punktu A (teorii) do punktu B (praktyki) jest niby krótka, ale jak bardzo ważna i istotna droga. Dobre zrozumienie i interpretacja tego co chce przekazać Ci instruktor stanowi połowę sukcesu twojej pomyślnej pracy. Drugą połową są szczere chęci do uprawiania tej pasji. Bez nich niestety nic się nie udaje.

4. Jakie to uczucie być Mistrzem Polski w carvingu?

Posiadanie tytułu Mistrza Polski w Carvingu to przede wszystkim duma i radość. Duma - bo wiem, że nie jest to kolejny już w mojej karierze pokonany szczebel, który przyszedł mi z łatwością. Na takie sukcesy składają się lata pracy, godziny ćwiczeń, wyrzeczenia, rezygnacja z wielu przyjemności, niekiedy ze snu. Jednak gdy wiadomo, że gra jest warta świeczki to otwierają się przed nami niespożyte pokłady energii i ogromne chęci do zdobywania kolejnych tytułów. Na szczęście jestem jedną z tych osób, która posiada w sobie dużo samozaparcia, tym samym nawet najbardziej odległy cel wydaje mi się możliwy do zrealizowania.

5. Co najbardziej lubisz w carvingu?

W Carvingu najbardziej lubię możliwość tworzenia czegoś od podstaw. Śledzenie krok po kroku jak moja praca rośnie i rozbudowuje się w moich rękach i na moich oczach. Uwielbiam tworzyć, szkolić ludzi i zarażać ich swoją pasją. Wycinając, tworzy się od początku do końca jakąś koncepcję, którą ma się w głowie ale zdarzają się też tzw. "nieoczekiwane zwroty akcji", które sam osobiście bardzo lubię, gdy wykonując jakieś dzieło ręka sama zmienia swój tor, a co za tym idzie- cały zamysł pracy również zmienia swój bieg. Nie rzadko taka nagła zmiana koncepcji wpływa niezwykle pozytywnie na finalny efekt pracy. Gdybym jednak jednym zdaniem miał określić co w Carvingu lubię najbardziej to chyba fakt, że robię to co kocham, to co mnie inspiruje i sprawia przyjemność.

6. W jakim produkcie najbardziej lubisz rzeźbić?

Najbardziej lubię rzeźbić w tradycyjnym arbuzie i myślę, że nie będę tu oryginalny w stosunku co do innych carverów. Uważam, że jest to bardzo wdzięczny owoc poczynając od struktury skórki i miąszu do warstwowości barw, które można uzyskać stosując coraz to głębsze nacięcia. Wbijając się dostatecznie płytko lub głęboko w poszczególne warstwy można uzyskać bardzo ciekawy i interesujący efekt, którego nie da nam żaden inny owoc czy warzywo. Dużo wdzięku jeżeli chodzi o możliwości twórcze ma też papaja, którą z całą pewnością mogę zaliczyć do najbardziej plastycznych owoców z jakimi miałem do czynienia w tym temacie.

7. Jaka była najtrudniejsza rzeźba w Twojej karierze carvingowca?

Najtrudniejszą rzeźbę w swojej karierze wyciąłem na 'Puchar Świata". Była nią rzeźba mnicha wycięta techniką 3D. Chcąc oddać jej najbardziej rzeczywiste odzwierciedlenie musiałem użyć wyjątkowo profesjonalnych i detalicznych cięć. Dzieło to w swej czasochłonności wymagało dużej precyzji i i skupienia. Również motywy kwiatowe i ornamenty okalające całą pracę były bardzo zróżnicowane zarówno pod względem wzoru jak i techniki. Z całą pewnością była to jedna z moich najtrudniejszych a zarazem najlepszych prac, którą miło wspominam.

8. Jak oceniasz pomysły uczestników konkursu Tartare. 

Pomysły uczestników konkursu "Tartare" były dla mnie nie lada wyzwaniem. Trzeba przyznać, że wyobraźnia ludzka nie zna granic :) Każdy z nich charakteryzował zupełnie inny zamysł, każdy miał inny obraz jego realizacji w scence finałowej, oczekiwał innych efektów wizualnych, jak również innego podejścia od strony wykonania technicznego mojego i Pawła. Uważam, że każdy z nich był w jakiejś mierze trafiony i zasługiwał mniej lub bardziej na głębszą analizę. Co by nie mówić na pewno każdy był inspirujący i godny naszej uwagi. Cieszymy się, że mogliśmy być częścią tego projektu.

Czytaj również