Kuchnia molekularna

Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się zobaczyć tradycyjną potrawę podaną w nietypowej formie i konsystencji? Makaron w areozolu, jajecznica w postaci lodów, sos musztardowy jak pianka…te wszystkie dania powstały dzięki kuchni molekularnej. Czy wiesz na czym ona polega? Jakie są jej podstawowe założenia? Przeczytaj nasz tekst i zdecyduj, czy i Ty staniesz się jej fanem i zaskoczysz swoich gości przy okazji najbliższej ich wizyty.

Kuchnia molekularna nazywana jest również kuchnią kreatywną i te dwie naprzemiennie występujące nazwy w pełni oddają jej charakter. Molekularna, ponieważ celem procesów, którym poddawane są produkty jest wyodrębnienie najmniejszych cząsteczek/molekuł. Kreatywna, ponieważ wyodrębnianie cząsteczek, ich formowanie w nowe kształty a następnie podawanie w formie dzieła sztuki na talerzu wymaga rozbudowanej wyobraźni.

W topowych restauracjach kuchnia ta przypomina laboratorium, w którym wykorzystuje się np. ciekły azot do zamrażania powietrza, czy wyciąg z alg morskich zagęszczający i zmieniający konsystencję jedzenia a wszystko wymaga olbrzymiej ilości czasu i aptekarskiej precyzji. Daleka jest od typowej restauracyjnej kuchni, nie ma w niej: gotowania w wodzie czy na parze, smażenia czy pieczenia. Kucharze, którzy w niej pracują z jednej strony przypominają chemików, z drugiej są prawdziwymi artystami, wirtuozami smaków i form. Na wydawanych przez nich talerzach króluje minimalizm. Po procesie tworzenia dania, jego wydanie jest kolejnym równie wymagającym procesem, w którym każda kropla czy inny detal na talerzu ma olbrzymie znaczenie.

Dania kuchni molekularnej są najczęściej miniaturowe, tak jakby kucharz chciał podkreślić, że istota uciechy wszelkich zmysłów tkwi właśnie w wydobyciu ich esencji. Cieszyć zmysły przez chwilę i nie dopuścić do sytuacji, w której nasycimy zmysły po to, aby chcieć wracać po więcej.

Warto odwiedzić restauracje serwujące dania powstałe w myśl zasad kuchni molekularnej, po to, by podpatrzeć i spróbować tego, co powstało w prawdziwych kuchennych laboratoriach. Równocześnie warto eksperymentować i ćwiczyć, aby w efekcie wirtuozeria podawania dań stała się i naszym udziałem.  

Czytaj również