Jak jemy oczami

Udekorowany talerz w dobrej restauracji, niezwykłe zdjęcie na naszym ulubionym blogu kulinarnym… Jest pięknie, prawda? Chcemy, aby jedzenie było nie tylko pożywne czy smaczne - musi także dobrze wyglądać.

W internecie można znaleźć mnóstwo sposobów na podanie posiłków w bardziej atrakcyjny sposób. Jedzenie odbieramy nie tylko zmysłem smaku, także węchem i wzrokiem. Mistrzowie kuchni potrafią nawet oddziaływać na nasze wrażenia dotykowe, umiejętnie bawiąc się strukturą i kształtem składników serwowanych potraw.

Sposób, w jaki podajemy jedzenie, może zaostrzyć nasz apetyt lub całkowicie nas go pozbawić. Choćby najsmaczniejsza potrawa, podana w niechlujny sposób, nie zachęca do spróbowania. Widok jedzenia jest także ważną kwestią w diecie - wiadomo np., że taka sama porcja jedzenia podana na mniejszym talerzyku sprawia, że po zjedzeniu czujemy się bardziej syci. Co by nie mówić, jedzenie jest dzisiaj po prostu modne. Z badań serwisu YouTube wynika, że popularność kanałów wideo dotyczących gotowania wzrosła w ubiegłym roku prawie o 300%!



Tak apetyczne, że aż chce się podzielić!
Internet podbijają dziś jedzeniowe trendy - „food porn” i „foodstagramming”. Ten pierwszy opisuje modę na fotografowanie jedzenia w zmysłowy sposób. Delikatny suflet czekoladowy z mokrym, parującym nadzieniem czy ciągnący się ser zapiekany na bruscheccie z finezyjnie ułożonymi listkami rukoli… Jedzenie może dostarczać naprawdę intensywnych wrażeń, prawda? Tak pięknie przygotowany posiłek warto pokazać innym, np. wrzucając jego zdjęcie na swój profil w mediach społecznościowych. I na tym polega właśnie foodstagramming (od połączenia ang. food, czyli jedzenia, z nazwą serwisu społecznościowego - Instagram). To zjawisko dzielenia się fotografiami spożywanych posiłków z innymi użytkownikami internetu.

Foodstagramming daje się we znaki zarówno osobom towarzyszącym entuzjastom fotografowania jedzenia jak i niektórym restauratorom. Skarżą się na przypadki klientów wchodzących na krzesła, żeby mieć lepsze ujęcie potrawy lub robiących kolejne zdjęcia w nieskończoność, podczas gdy pieczołowicie przygotowana potrawa stygnie i traci smak. Dlatego niektórzy restauratorzy stosują inną taktykę. Jeden z właścicieli lokalu w Nowym Jorku zaprasza swoich gości do kuchni, aby tam w spokoju, na ładnym, marmurowym blacie, w otoczeniu wypolerowanych akcesoriów mogli pstryknąć zdjęcie pięknej potrawy i wysłać znajomym. To przecież niezła reklama.

Niech wygląda pysznie
Na szczęście nie musisz być mistrzem kuchni czy carvingu (więcej o sztuce rzeźbienia w warzywach i owocach), żeby przygotować ładnie wyglądający posiłek. Po pierwsze zadbaj o estetykę otoczenia - czysty obrus, jeden komplet naczyń lub sztućców, świeże kwiaty czy inne dekoracje także mogą uprzyjemnić posiłek. Uważaj tylko, żeby nie przesadzić z ilością dodatków. Wykorzystaj naturalne walory składników, np. ich kolor, niezwykłą strukturę, kształt. Ważna jest kreatywność. Pomyśl o wykorzystaniu drobnych, jadalnych składników, jak listki, posiekane orzechy czy ziarna pieprzu lub granatu do udekorowania potrawy lub talerza. Pamiętaj jednak, że w garnirowaniu (zdobieniu potraw) także trzeba znać umiar. Inspiracji do gotowania szukaj w naszej zakładce z przepisami - jest na czym zawiesić oko.:) .

Czytaj również